Runa Wiedźm

Tłumaczenie wierszem Tłumaczenie dosłowne
Blask księżyca w ciemną noc,
Władcy czterech świata stron
Przyzywamy waszą moc,
Runy Wiedźm usłyszcie ton.
Ciemna noc i błyszczący Księżyc
Wschód, później Południe, później Zachód, później Północ;
Słuchajcie Runy Wiedźm,
Oto nadchodzimy, by was przywołać!
Woda, Ziemia, Wiatr i Żar,
Różdżka, pentakl oraz miecz –
Niech pragnienia spełni czar,
Wszelkie troski odrzuć precz!
Ziemio i Wodo, Powietrze i Ogniu,
Różdżko i pentaklu i mieczu,
Działajcie, by spełnić nasze pragnienie,
Słuchajcie naszego słowa!
Biały oraz czarny nóż,
Kadzielnica, sznury, bicz –
Zbudźcie się do życia już,
Niech was nie powstrzyma nic!
Sznury i kadzielnico, biczu i nożu,
Moce ostrza Czarownicy,
Przebudźcie się wszystkie do życia,
Przybądźcie, gdy rzucamy urok!
O, Królowo Magii, przyjdź,
Wraz z Rogatym Łowcą zstąp
By użyczyć wiedźmom sił
I czar wesprzeć mocą swą.
Królowo nieba, królowo piekła,
Rogaty Łowco nocy,
Użyczcie naszemu zaklęciu swojej mocy
I spełniajcie naszą wolę przez magiczny ryt!
Na Ziemię, Wodę, Żar i Wiatr
Niechaj się dzieje wola ma!
Nasz czar wysłany został w świat,
A zatem tak się musi stać!
Przez wszystkie moce lądu i morza,
Przez całą potęgę Księżyca i Słońca,
Jak tego chcemy, tak musi być!
Śpiewaj zaklęcie i niech się dokona!
Eko, eko Azarak!
Eko, eko Zomelak!
Eko, eko Cernunnos!
Eko, eko Aradia!
Eko, eko Azarak!
Eko, eko Zomelak!
Eko, eko Cernunnos!
Eko, eko Aradia!

Interpretacja pieśni

Runa Wiedźm, zwana też „Prastarym Wezwaniem” („The Ancient Call”) została napisana wspólnie przez Geralda Gardnera i Doreen Valiente. Stanowi wezwanie bóstw, duchów i aniołów. Wymienia moce czterech żywiołów, Boga i Boginię, a także osiem narzędzi czarownicy (czarny nóż to oczywiście Athame – do niego właśnie odnosi się linijka mówiąca o „mocach ostrza czarownicy”, a „nóż” z oryginału to biały nóż, służący do celów użytkowych.) Nie należy przez to rozumieć, że czarownice używają tylko ośmiu narzędzi, ani nawet że głównie tych ośmiu, ale to jest temat na osobny esej. W każdym razie na pytanie „Ile jest narzędzi czarownicy?” odpowiedź brzmi „osiem”, a są to właśnie te wymienione w Runie.

Wezwanie kończy niezrozumiała zwrotka zaczynająca się od słów „Eko, eko…”. Znaczenia tego czterowiersza nie znała nawet Doreen Valiente. Zgodnie z relacją Farrarów w „A Witches’ Bible”, został on zaczerpnięty z innej pieśni:

(..) Doreen Valiente i Gerald Gardner Runę Czarownic napisali wspólnie. Linijki Eko, Eko (w które, w linijce 3 i 4, koweny wstawiają zwykle własne imiona Boga i Bogini) nie stanowiły części oryginalnej runy; [Doreen] powiedziała nam, że: Używaliśmy ich zwykle jako wstępu do starej pieśni ‚Bagabi lacha bachabe’ – Michael Harrison również przypisuje je do niej – lecz nie sądzę, by były jej częścią, były one częścią innej dawnej pieśni. Spisując ją z pamięci, szło to jakoś tak:

Eko Eko Azarak
Eko Eko Zomelak
Zod ru koz e zod ru koo
Zod ru goz e goo ru moo
Eeo Eeo hoo hoo hoo

Nie, nie wiem co to oznaczało! Ale wydaje mi się, że Azarak i Zomelak to imiona Boga.

Jeśli chodzi o „inną dawną pieśń”, pamięć Valiente nie zawiodła. Ten czterowiersz opublikowany został po raz pierwszy przez – niezwiązanego z Wicca – J.F.C. Fullera w artykule „The Black Arts” w magazynie Form z 1921 r. (nie wiem niestety w jakim kontekście). Brzmiał tam następująco:

Eko! Eko! Azarak! Eko! Eko! Zomelak!
Zod-ru-kod e Zod-ru-koo
Zon-ru-koz e Goo-ru-mu!
Eo! Eo! Oo…Oo…Oo!

Wspomniana przez Valiente pieśń ‚Bagabi lacha bachabe’ to osobny utwór, używany jako pieśń podczas Wieczoru Październikowego (Halloween). Brzmi on następująco:

Eko, eko, Azarak
Eko, eko, Zomelak
Bazabi lacha bachabe
Lamac cahi achababe
Karrellyos
Lamac lamac Bachalyas
cabahagy sabalyos
Baryolos
Lagoz atha cabyolas
Samahac atha famolas
Hurrahya!”

Część zaczynająca się od „Bagabi…” znaleźć można w trzynastowiecznym misterium (sztuce) pod tytułem „Le Miracle de Théophile” (autorstwa truwera Rutebeufa). Jest to zaklęcie, za pomocą którego czarownik Salatin przyzywa w sztuce diabła, a jego oryginalna postać brzmi następująco:

Bagahi laca bachahé,
Lamac cahi achabahé,
Karrelyos.
Lamac lamec bachalyos,
Cabahagi sabalyos,
Baryolas.
Lagozatha cabyolas,
Samahac et famyolas,
Harrahya.

Wspomniany wcześniej w cytacie z książki Farrarów Michael Harrison interpretuje to (łącznie z fragmentem „Eko, eko”) jako przekręconą pieśń baskijską. Co do imion Azarak i Zomelak, niektórzy interpretują je jako, odpowiednio, anioła ognia i anioła wody, ale nie udało mi się znaleźć żadnych źródeł potwierdzających takie przypisanie.

O tłumaczeniu

Jak widać, w tłumaczeniu pozwoliłam sobie czasami na pewne odstępstwa od oryginału. Priorytetem było dla mnie tutaj zachowanie kluczowych obrazów zawartych w oryginalnej pieśni (ciemna noc, jasny księżyc, kierunki świata, żywioły, narzędzia, postacie bóstw) oraz rytmiki i sposobu rymowania (rymy ABAB męskie, rytm podstawowy AaAaAaA, gdzie A – sylaba akcentowana, a – sylaba nieakcentowana, oraz rytm w zwrotce ostatniej nieregularny, coś w rodzaju aAaAaAaA).

Dlaczego tak? Otóż po pierwsze zachowanie rytmu gwarantuje, że melodia z wersji angielskiej będzie pasowała do wersji polskiej. A po drugie, podczas śpiewania Runy Wiedźm nadaje się jej dodatkową moc wizualizując wymieniane w niej rzeczy. Zależało mi na tym, aby wizualizacje wynikające z polskiej wersji były takie same, jak te powstające na podstawie oryginału.

Konieczna była jedna, spora zmiana w słownictwie. Bogini została w oryginale Runy nazwana „Królową nieba, Królową piekła”, nie oznacza to jednak, że Wiccanie wierzą w chrześcijańskie niebo i piekło. Piekło bywa poetyckim określeniem strefy chtonicznej, podziemnych zaświatów; królową nieba i piekieł można by określić na przykład Hekate. Stąd w tłumaczeniu „Królowa Magii”, inna funkcja wiccańskiej Bogini.

Jeśli chodzi o oryginał, to opierałam się na wersji cytowanej w „Wicca: the Old Religion in the New Millenium” („Wicca: dawna religia w nowym tysiącleciu”) Vivianne Crowley, należącej do Gardnerian (z jedną poprawką: pozwoliłam sobie zamienić „Zamilak” na „Zomelak”, ponieważ taka pisownia tego słowa występuje u Fullera). Inne wersje na sieci i w książkach są podobne, choć nie identyczne (odrobinę odmienna wersja znajduje się w tradycyjnej liturgii Esbatu (z „Anatomii Esbatu”).

Patrz też

Podziel się ze znajomymi